|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| SREBRNO-BIAŁO-CZARNA
Jakże złudne jest wrażenie, że wszystkie grupy pielgrzymkowe są do siebie podobne. O żadnej inne grupie nie mówi się "urwisy księdza Bosko" czy "salezjańskie lwice". Grupa powstała z połączenia dwóch - "Srebrnej" i "Biało-czarnej". Jest prowadzona przez Salezjanów z Bazyliki Najświętszego Serca Jezusa przy ul. Kawęczyńskiej 53 w Warszawie, pod przewodnictwem ks. Janusza Kuskowskiego. Idą w niej pielgrzymi m.in. z Warszawy, Sokołowa Podlaskiego, Elbląga i Baranowa. "Janek, Janek Be, Janek Bosko - Ole!" to nasze zawołanie. Św. Jan Bosko, założyciel Salezjanów, powiedział "róbcie wszystko byle byście nie grzeszyli" (wbrew temu co sądzą niektórzy, nie powiedział "róbta co chceta"). Wzięliśmy sobie te słowa do serca - i w czasie pielgrzymowania robimy wszystko: modlimy się, śpiewamy, gramy, słuchamy konferencji, hałasujemy i wyciszamy, jest także czas dla brata i siostry. W takiej rodzinnej atmosferze 262 kilometry (pielgrzymkowe) to wspaniała trasa. Nie damy nikomu zginąć z głodu, zamarznąć przed stodołą, zaopiekujemy się sierotkami, nie damy się martwić, poniesiemy "na barana", opatrzymy rany cielesne. Przed Częstochową grupa frekwencyjnie się wzmacnia (nasi znajomi, rodziny, dawni pielgrzymi znów nie wytrzymali w domach - mówią, że nogi same niosą). Zosia, lat 9: Wreszcie spełni się moje marzenie - idę ze Srebrno-łaciatą do Częstochowy. Kupiłam już dobre buty. Andrzej, lat 22: Są świetni! Absolutnie. Jak idą to fruną.
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|